Co to jest flis?

O flisie.

Zanim wyruszymy trasą  flisu w dół Wisły  do Gdańska,   wyjaśnijmy mniej zorientowanym osobom kilka pojęć związanych z flisem..

W dawnej Polsce flis stanowił jedną z najważniejszych form transportu  a zatem  był ważny elementem ówczesnej gospodarki.. Najprościej mówią flis ( inaczej też) flisactwo, orylka, znaczy tyle co – rzeczny spław towarów.  Do najczęściej spławianych towarów w Rzeczpospolitej  należało zboże, które transportowane  było  m.in. na specjalnie przystosowanych jednostkach zwanych komięgami, galarami. Drewno  zaś spławiane  na tratwach albo poprawniej w postaci tratew.

Aby lepiej zrozumieć co kryje się pod pojęciem” najważniejsza forma transportu” najlepiej użyć w tym celu wyobraźni (można też wykorzystać zamieszczone stare fotografie) i wyobrazić sobie Wisłę po  której płynie  w stronę  Gdańska ok. 500 szkut,  500 dubasów 1000 komięg i kilkaset tratew.  Tak  szacują znawcy dawnej gospodarki spław towarów w ciągu jednego sezonu,  przy koniunkturze ówczesnej gospodarki folwarcznej. Transporty, złożone z kilku statków lub tratew, pływały od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Oczywiście towary spławiano nie tylko Wisłą , ale również innymi rzekami dawnej Rzeczpospolitej, najwięcej Dnieprem oraz Niemnem, z Wołynia Bugiem do Wisły. Jednak Wisła wiodąca do Gdańska, który był  największym portem a zarazem i największym oraz najbogatszym  miastem  Rzeczpospolitej przewożono najwięcej towarów. stała się w naturalny sposób najważniejszą drogą wodną.

Wyjaśnijmy jeszcze kilka pojęć z zakresu historii żeglugi śródlądowej w dawnej Polsce mianowicie:

Szkuta (także berlinka, krypa)  to duży, beznapędowy statek dawniej żaglowy, płaskodenny. Szkuty przeznaczone były  przede wszystkim do transportu śródlądowego ładunków masowych. Jednorazowo ładowano  na jej pokład do 100 ton zboża lub innych towarów.

Ilustracja powyżej przedstawia Szkutę. Statek poruszał się wykorzystując żagiel ( na rycinie go nie widać – jest złożony ), dysponował również wiosłami w liczbie 7 – 10. Szkuta kosztowała od 100 do 1000 złotych, stąd też części szlachty nie było stać na ich kupno. Starano się je wtedy wynajmować np. w Gdańsku, Kazimierzu nad Wisłą, najczęściej od mieszczan za 100 – 500 złotych.

Dubas –  to statek żaglowo – wiosłowy  był najczęściej  spotykany po szkutach i komięgach  

Komięga albo komiega – był to flisacki statek rzeczny bez masztu, poruszany jedynie za pomocą wioseł. Ponieważ charakteryzował się niewielkim zanurzeniem można było go wykorzystywać do żeglugi po płytszych rzekach. Używany był od XVI do  XIX.  Kamięgi najczęściej używano jednorazowo, po dotarciu  do celu statek rozbierano a jego załoga wracała drogą lądową. Komięgę obsługiwała zazwyczaj załoga złożona z 9 do 11 flisów, a jej ładowność dochodziła nawet do 35 łasztów, czyli około 70 ton. Na poniższej rycinie widać tzw. komięgę – jeden z dwóch głównych typów statków spotykanych na rzekach polskich.. Wykorzystywano przy poruszaniu się 7 – 9 wioseł. Komięgę bardzo łatwo rozpoznać – brakuje jej masztu i ma charakterystyczny czworoboczny kształt.

Galar (którym my płyniemy )był podobny do komięgi  Zatem galar to bezżaglowy statek przypominający duży prostokąt z nisko wzniesionym ku górze dziobem, Ze względu na konstrukcję nie nadawał się do żeglugi pod prąd dlatego też galary. po osiągnięciu portu morskiego były często sprzedawane na opał. ( my raczej skorzystamy tego nie zrobimy)

Flisacy oni  właśnie trudnili się, spławem. Zwani byli również flisami lub orylami. Byli oni członkami grupy zawodowej a ponieważ stanowili bardzo liczną grupę już w XVII wieku założyli własną organizację przypominającą rzemieślniczy cech miejski, a król Władysław IV Waza nadał im przywileje cechowe. Na czele transportu  złożonego z kilku statków rzecznych płynął retman, zajmował on miejsce  przodzie pierwszej tratwy, a w przypadku statków na łódeczce, zwanej retmaniakiem, który wskazywał drogę spławną. Flisacy rekrutowali się przede wszystkim z chłopów pańszczyźnianych i wolnych. Flisacy posiadali swój odrębny folklor zawodowy (pieśni, opowieści orylskie, gwara). Ich patronką była św. Barbara.

Opis życia flisaków wraz z objaśnieniem wszystkich nazw i określeń flisackich, zawarł już S.F. Klonowic w swoim traktacie napisanym wierszem w 1595, pt. Flis to jest spuszczanie statków Wisłą i inszymi rzekami do niej przypadającymi.