Słownik flisacki

Słownik flisacki na podstawie Silvana i Wiktora Kozłowskiego

Opr. Rafał Łapiński (Fundacja Dom Wisły) i Jarosław Kałuża (Królewski Flis na Wiśle)

Słownik jest esencją wyrażeń z pierwszej połowy XIX wieku i wielokrotnie przed wydaniem „Słownika leśnego, bartnego, bursztyniarskiego i orylskiego” konsultowany był ze śp kmdr Adamem Reszką, któremu dziękujemy za pośmiertnie wydaną przez Centralne Muzeum Morskie książkę..

Redaktorzy przepraszają za braki w korekcie, gdyż odbywała się ona na wodzie podczas pierwszego tygodnia  VIII Królewskiego Flisu Na Wiśle.

Całą odpowiedzialność za korektę przejmuje Jarosław Kałuża (jednocześnie kucharzył załodze)

Redaktorzy będą wdzięczni za wszelkie uwagi z podaniem terminów występujących miejscowo.

Terminologia orylów

ARTFUL (Hartful) jest to na 5—6 łokci długi, i 4 cale gruby kół, zwykle brzozowy, w jednym końcu zaostrzony,a w drugim tępy. Nieco wyżej końca ostrego znajduje się wyrośnięty ku końcowi górnemu sęk, lub gałęź krótko przycięta, dla przytrzymania założonego Sztaka lub Uzdy.  Artful służy do przytrzymania tratew przy brzegu rzeki, lub na samej rzece przy haku w następujący sposób. Skoro oryle upatrzą miejsce  dogodne do łapania tratew, zakładają sztok, (który zawsze jest przyczepiony jednym końcem do cala), na Artful, wychodzą z nim na brzeg rzeki, i o 10 łokci, lub dalej od brzegu, zapuszczają go zwolna w ziemię, płynąca zaś tratwa pociąga za sobą, Artful, który opierając się o ziemię, orze w niej przez co tratwa pęd swój w biegu traci i wolnieje. Gdy już Artfulem doorzą do samej wody, wyciągają tenże, i postępując dalej, zasadzają go na nowo zdala od brzegu w ziemię, orząc ukośnie ku brzegowi rzeki za tratwą. Jeżeli przypadkowo za głęboko w ziemię zasadzono Artful, a sztak zaczyna trzeszczyć, wtenczas oryle trzymający Artful puszczają go z rąk, i ten wyskakując z wielkim pędem z ziemi, wpada aż na tratwę; trzeba przeto być ostrożnym, aby przy tej czynności przed Artfulem nie chodzić, gdyby bowiem przy wypadaniu trafił na człowieka, od razu by go zabił; puszczanie zaś Artfula w takim przypadku musi mieć miejsce, jeżeli oryle nie chcą się narazić na zerwanie sztaka. Zaorywanie na brzegu rzeki tak długo powtarzają, dopóki tratwa zupełnie mocy swej nie straci, i nie stanie. W końcu głęboko w ziemię zaorany Artful, przybija się w hamulcu sękalcami, które zginając go ku ziemi, nie dozwalają, wymknąć się drugiemu końcowi z ziemi, i wtenczas tratwa jest upalowaną. Łapanie tratew na rzece przy haku, podobnym dzieje się sposobem, (patrz Przywodzić.)

Łapanie tratew Artfulami, jest lądom bardzo szkodliwe, i życzeniem by było, aby to z czasem ustać mogło, dodanie bowiem do każdej tratwy, dwóch szryków, w kopywanie po miejscach gdzie tratwy stawają słupków drewniawnych, używanie kotwic żelaznych , zastąpiłoby artfule, i zaradziło niszczeniu brzegów rzek; oranie to, przyczynia się wiele do zarywania brzegów, a mianowicie Wisły. W nocy kilku orylów śpi przy Artfulu, czuwając aby tenże z ziemi, szczególniej podczas zwodku, sam się nie wypalował, lub przez kogo wyrzucony nie został; właściciele bowiem zboża nad brzegami rzek , którym oryle przez zaorywanie wiele szkody robią, przychodzą w nocy do Artfula  wyrzucają go z ziemi, przez co tratwa odpływa. Gdzie są ustalone brzegi, tam nie wolno orylom zaorywać Artfulem. (Patrz Turnować.)

ARTFULNIK. Zowie się oryl pilnujący Art/ula.

B

BABA. Znaczy utworzenie się szypła czyli zwinięcie się skrętki sztakowej w końcu przy trznadlu wtenczas, kiedy się ta mocniej skręca, a oryle jej dobrze nie wyciągają. 2do oznacza także zatkniętą w wodzie przez Rytmana wiechą, dla ostrzeżenia orylów na tratwie płynących, iż w to miejsce niebezpiecznie jest tratwę napuszczać, ponieważ wprowadzić by ją można na miałczyznę, lub też między dwa poniżej łączące się haki, to jest w nożyce.

BARIER. Na bakier, na lewo.

BAKORD. Brzeg lewy rzeki.

BAŚKA. (Szlaga) jest narzędzie z drzewa w kształcie wielkiego młota zrobione, służy do wbijania szryka, wybicia strzałki, itp.

BELKI. Patrz offlisaki, kantaki.

BIĆ SZTAK. Oznacza ukręcić grubą linę z witek wierzbowych. (Patrz Sztak.)

BIEGAĆ. Znaczy skręcać same przez się grube wici, które się nazywają chlubami.

BIEGUN. (Patrz Chlubownica.) .

BINDUGA (Winduga.) Jest to miejsce nad brzegiem rzeki, na którem się składa wycięte z lasu drzewo na spław przeznaczone.

BINDUŻNE. Oplata od składu drzewa na Bindudze.

BINDUŻNIK. Nazywa się ten oryl, który zbija na Bindudze całą tratwę wraz z innemi orylami, za co w teraźniejszych czasach z wyrobieniem materyału, jako to:psów i chlub, bierze zapłaty złp. 60. 2do Bindużnikiem nazywają, i tego, który pilnuje porządku na bindudze, podczas zwózki drzewa w zimie na właściwe Reje, to jest: aby drzewo jednej miary w różne Reje nie mieszano; utrudniałoby to bowiem tak rewizyą, drzewa, jako i zbijanie onego.

BOSAK. Jest żelazny hak na osadzie długiej drewnianej, który służy do łapania oderwanych od tratwy sztuk.

BRAĆ POD RAMIE. Oznacza zakładać sztukę do zbicia w Tafel.

BRAK. Drzewo nie zdrowe, murszate, sękowate, albo też cienkie nie trzymające miary.

BROWARKA. Drzewo opałowe w klocach; oryle nazywają także budulec mniejszy browarką.

BRUSSY. Sztuki wielkie zdrowe na maszty używane; wyraz ten jest mało znany orylom.

BRZEGOWE. Opłata od składania drzewa na brzegu jakiej rzeki.

BRZEG STARSZY. W gleniu brzeg odziomkowy, to jest cały brzeg glenia, gdzie leżą grubsze końce sztuk drzewa.

BRZEG MŁODSZY. Brzeg glenia, w którym są położone cieńsze końce sztuk.

BUCHTA 1sza. Trzeci gleń licząc od główki, spięty za pomocą jałowych Rykli, mlodszemi końcami z przedgłowczem, a starszemi końcami z przedcalem, lub drugą Buchtą.

BUCHTA 2ga. Czwarty Gleń licząc od Główki czasem bywa jeszcze i 3cia Buchta, która zaraz za drugą następuje, co ma miejsce wtenczas gdy sztuki są krótkie.

BUDULEC. Sztuka prosta, zdrowa, rdzenna, gładka i bez wielkiego sęka.

BUDA. Schronienie oryli w nocy, lub w dzień podczas upału i deszczu kiedy tratwy stoją. Dwóch i trzech oryli mieścić się może leżąc w jednej budzie; robią je z chrustu, lub desek, i zwykle pokrywają słomą, czasem zaś korą świerkową, przez co psują świerki; to jednak widzieć mi się zdarzyło tylko na pasach rzeką Pilicą do Wisły wychodzących. Budy te są niskie, podłużno zbudowane, na wierzchu okrągłe, otwór zaś do wchodu nie jest większy nad łokieć kwadratowy, deska stosowna do zastawienia tego otworu służy za drzwi.

BUKSZPIR: Mniejsza sztuka od Szpira, prosta, rdzenna, i zdrowa, od 8—10 sążni długa.

BURTY. Dwa podłużne brzegi czółna.

BYK. Drąg na 4—5 cali gruby, i podług potrzeby długi, dają, go zwykle przy ramieniu, w miejscu złamania się jego; podobnież jeżeli ramię jest krótkie sztukują go bykiem. 2do nazywa się także cały Pas kiedy ten pojedynczo płynie; zbija się pospolicie ze sztuk pozostałych, z których dla małej liczby nie można było uformować Tratwy. 3tio Bykiem zowie się jeszcze podkładka pod Ławki w Krosienkach.

BYCZEK. Jest to mniejszy drążek na 3 cale gruby, przymocowany do końca sztuki, która się okazała za krótką, i pod ramię tym końcem wziętą być nie mogła. Byczek taki, opierając się na dwóch sąsiedzkich sztukach,. nie dozwala się sztuce zatopić.

BYSTRZYĆ. Podczas płynienia czółnem, trzymać w wodzie wertykalnie n.p. Wiosło, drzewo jakie, rękę, wszystko to bowiem daje opór w płynieniu. Rytman  chcąc wolniej płynąc czółnem, zabytrza wiosłem

BYSTRZ. Szybkie płynięcie wody

C

CAL. Ostatni Gleń w Tratwie, spięty z Przedcalem za pomocą biegowych Rykli, tak jak Głowa z Przedgłowczem.  Cal i Głowa, służą, do kierowania Tratwą.

CALISTA Mówiąc o sztuce, browarki mającej równą szerokość w obydwóch końcach, albo gdy tylko cokolwiek jest grubsza przy odziomku, czyli starszym końcu.

CALOWY. Każdy oryl prócz gospodarza tratwy, a szczególniej ten, który kieruje ostatnim Gleniem lub Tafią.

CIAŁO. Podłużny brzeg każdej sztuki, do którego się inne sztuki pod Ramie wzięte przybliżają.

CIĄGNĄĆ. Mocniejsze w pewnych miejscach płynięcie wody, aniżeli w drugich; w takie miejsca niebezpiecznie jest napuszczać Tratwy, gdyż poniżej mogłyby napłynąć na piasek, z którego trudno tratwę zepchnąć.

CHLUBA. Wić dębowa od 1/2-1 cala gruba, i od 4—5 łokci długa. Wicie te przyspasabiają sobie oryle już w zimie; przed bieganiem, to jest: skręceniem wici tak, aby się wzdłuż ponapękiwały, potrzeba je prażyć nad mocnym dymem, do czego rozpalają świeże igły sosnowe, świerkowe i jodłowe. Najlepsze chluby są dębowe, czeremchowe, jodłowe, i świerkowe, brzozowe zaś i rokitowe niewiele warte, zsychają się bowiem na słońcu, i pękają; oryle nazywają te ostatnie chlubami pszennemi. Chluby biegają się w następujący sposób. Na lądzie stawia się chlubownica, przy niej na samym dole, kładzie się cienkiemi końcami ośm wici, i te się Człapakami przy Chlubownicy do ziemi przybijają, poczem oryl bierze grubszy koniec jednej wici, na ćwierć łokcia w końcu rozłupanej, w to rozszczypanie wkłada mały Kołaczyk, w Kołaczyk zasadza Trznadel, i ten trzymając w prawej ręce, obraca nim wokoło, obchodząc zwolna Chlubownicę podczas której czynności drugi oryl przytrzymuję wić rękami przy Człapaku; tem tedy sposobem skręca się sama wić i obwija się zarazem, coraz wyżej wężykowato na Chlubownicy. Gdy już tylko pół łokcia Chluby orylowi w ręku zostaje, wówczas ją zgina, to jest robi Czai. Zgięcie to które służy do wiązania z sobą Chlub, przytrzymują okręconą. Chlubę na Chlubownicy. Oryl po wyjęciu Trznadla, Kołaczyka, i po założeniu tym sposobem Chluby, bierze drugą wić, i podobnież około pierwszej okręca, poczem bierze 3cią i tak następnie, dopóki wszystkie nie wybiega. W końcu zaś wyjmuje Człapaka, bierze wszystkie Chluby razem z dołu, i zdejmując je z chlubownicy, skręca z nich jeden Warkocz.) Chluby powinny być codziennie tak w Warkoczach, jako i Obyglach polewane wodą, aby nie pękały.

CHLUBOWNICA. Koł na 5 łokci długi 5 cali gruby, w jednym końcu zaostrzony, służy w bity w ziemię do kręcenia, to jest do biegania chlub. 

CHŁOPIEC. Na dwa łokcie długi, nieco na płask wystrugany drążek, w którego końcach powbijano po jednym kołku. Służy do wyświecenia, to jest wyniesienia sztuki z wody pod Ramię, w czasie przybijania jej do Ramienia; i tak: jednym końcem Chłopca zahacza się z góry Swietlik pod sztukę zasadzony, drugim zaś końcem zakłada się na Ramię; tym sposobem wyniesiona pod Ramię sztuka, przytrzymuję się i jeden człowiek za pomocą Chłopca, sztukę do Ramienia przybija. Przy tej czynności wyrażają się oryle „Chłopiec mu świeci.”

CHRAPEC. Narzędzie w kształcie zgiętego mocnego klina wyrobione, i w każdy koniec Rykla osadzone. Chrapciami zakłada się Rykle na Ramiona, dla spięcia jednego Glenia z drugim.

CHYŻ. 1) Posuwanie się prędsze jak zwykle czółnem na wodzie. 2) Wiatr pomyślny dla Orylów.

CIENKA. Mała czyli płytka, mówiąc o wodzie.

CUMA (Czuma). Patrz Uzda.

CUMOWAĆ (Stosować.) Przybywszy z tratwą do lądu, uwiązać do Artfula, cumę, czyli linę tratwę utrzymującą.

CZAZ. Zgięcie Chluby w grubszym końcu, służące do wiązania, czyli łączenia jednej Chluby z drugą.

CZELADŹ. Pomocnicy Rytmana, jako to: Podmajstrzy i Rytmańczycy, którzy wszyscy, na wąskich i lekkich czółnach przed Tratwami, i około Tratew płyną, ostrzegając zatykanemi w wodzie prętami, oznakami wiosła i wołaniem, którędy tratwa płynąc powinna. Sam majster (Rytman) płynie naprzód, ryje koły, i laby; podmajstrzy płynie zanim, któremu wolno jest uryty kół przestawić, jeżeli tego widzi potrzebę.

CZŁAPAK. Drewniany hak na 1 łokieć długi. Takiemi hakami przypina się sztok na lądzie, w czasie upalowania Tratwy; używają ich także przy biciu sztaka i bieganiu chlub.

CZÓŁNO. Statek rytmański z jednej sztuki drzewa zrobiony, jest tak wąski, iż Rytman płynąć przed Tratwami, zaledwie się w nim siedząc na nogach zmieścić może. Czółna te robią z topoli nadwiślańskiej (Populus nigra) którą w Płockiem Województwie Jarzębem nazywają. Rytmani sprzedać są zmuszeni za bezcen swoje czółna w Gdańsku ofiarowana bowiem kwota za jedno czółno nieprzechodzi groszy polskich 15.

CZOŁO. Grubszy koniec belki obrobionej na 4 kanty; 2) wybór drzewa.

D

DEGRADOWAĆ. Zrzucić Gospodarza tratwy ze swego stopnia na calowego, za nieumiejętność wprowadzeniu Tratwy.

DOBIJAĆ. Dotrzeć tratwą do jakiego miejsca.

DOBRA WODA. Woda zdatna do płynienia Tratwy, głębokość wody najmniejsza powinna być na 3 1/2 piędzi.

DOBIJACZ. Ostatni Rytmańczyk.

DOBYWAĆ. Tratwę z piasku spychać świecami.

DOJEZDNA WODA. Woda takiej głębokości, iż drzewo na niej wygodnie płynąć może.

DÓŁ. Każde miejsce na rzece położone w tej stronie, dokąd woda płynie, i tak mówi się: Tratwy stoją po dole, to znaczy, iż tratwy stoją na rzece w miejscu odległeni w tej stronie rzeki, dokąd woda płynie; odległość ta jest od 1/2 do kilku mil drogi.

DRYGAWKA. Od 20—25 łokci długie, w kształcie wiosła wyrobione narzędzie, służące do kierowania Tratwy. Na każdej Tratwie z obłokiem znajduje się Drygawek cztery; osadzone bywają na Siodłach pomiędzy dwoma Dulkami, i tak mówi się: Drygawka chodzi między Dulkami albo w jarzmie. Często osadzają Drygawkę na Szorcy. 

DREWKA. Drzewo szczapowe na Tratwie leżące.

DUGA. Drąg w mechanice zwany 1go rodzaju; jest krótki lub długi podług potrzeby. Używa się do wydźwignięcia tego Tafla na którym stoi Skarbówka, jeżeli Tafel ten zatapia sie w wodzie. Drąg podsadza się jednym końcem pod Tafel w Lejcach, wspiera się na Ramieniu poprzedzającego Tafla ku Calowi, drugi zaś koniec spina się za pomocą Chlub ze sztuką w Taflu leżącą.

DULKI. Dwa kołki dębowe wbite w Szorce lub Siodło, między któremi umieszczoną jest Drygawka; podobne kołki wbija się w Ławki, przy Strzałce i Walcu, o który się Szryk lub Niemiec podczas stojącej Tratwy opiera.

DUSIĆ. Przyciskać Hamulec Artfula, podczas orania ku ziemi.

F

FROKTARZ. Kupiec który sam bezpośrednio w lesie drzewo zakupuje, i na handel spławia.

FRYC. Każdy młody Oryl, nie znający jeszcze języka orylskiego.

FRYCÓWKA. Ceremonia odbywająca się w przyjęciu świeżo nastałych ludzi, chcących się formować na prawdziwych Oryli; odbywa się w następujący sposób: Oryle z całej kolei, obrawszy wolny czas i miejsce, zgromadzają się razem, odosabniając Fryców, których pod bronią, (sekalcami) sprowadzają. Po takiem zgromadzeniu się, zatykają Szprysę w ziemię, na wierzchu której powiewa chorągiewka, do czego im zwykle czerwona chustka służy. Najstarszy Oryl ma do nowicyuszów przemowę, przekładając im posłuszeństwo , wierność, spokojność i trzeźwość; poczem na znak oczyszczenia się z dawnego postępowania, siada Fryc na pieńku, którego jeden z Oryli, po posmarowaniu mu brody Madą, ptakiem zamiast brzytwy, goli! poczem drugi Oryl siada na tymże pieńku, i okrywając klęczącego Fryca płaszczem, słucha go niby spowiedzi, dając mu jeszcze rozmaite zdrowe nauki; podczas tego inny Oryl okadza klęczącego rozrzarzonem pruchnem, do którego nieprzyjemne kadzidło dodaje. Po spowiedzi Fryc przechodzi przez niską bramę, zrobioną  z Odbieżka, i innych, a w czasie tym odbiera od Oryli po kilka uderzeń Garunem, z wyrzeczeniem „pamiętaj żeś był frycowany” podobną kolej przechodzą wszyscy inni Fryce. Jeżeli nowicyusz wprost ma iść do Gospodarza, wtenczas już nie przechodzi przez bramę, tylko po wysłuchaniu danej mu nauki, kładą mu na głowę wieniec uwity z ostu i pokrzyw, i tak uwieńczonego odprowadzają, na Tratwę. Po tem obrządku nowo przyjęci wystawiają, każdy po pół garnca wódki, którą wszyscy wspólnie wypijają.

Oryle powracając z Gdańska na piechotę do domu, odosabniają raz jeszcze w upatrzonym lesie Fryców, tam na wielkich dębach lub bukach zawieszają Garuny, Fryce zaś muszą w około tych drzew na klęczkach chodzić, i zrobiony z drzewa krzyż całować, przytem odbierają, kilka razów Garunem, na pamiątkę, iż w tem miejscu potwierdzono pierwsze przyjęcie na Oryli i na tym się cała frycówka przy wódcę, którą nowicyusze częstują, kończy. Dokuczanie do Fryców, czynią na znak trudnej orylskiej pracy: w teraźniejszych czasach, zabawa frycowania, już jest mniej okazała, a przyczyną tego jest nędza, w której Oryle zostają; dawniej bowiem byli w takim stanie zamożności, iź zakonnikom kwestującym różnych udzielali legómin.

G

GARUN. Skręcony postronek z Chluby, służący do przymocowania Rykli biegowych przez wierzch.  Garunem odbierają nieposłuszni oryle karę cielesną za przekroczenia. Garun zawsze wisi na kołku przy Skarbówce: mówi się jednak Garun stoi, a nie wisi.

GĄSKA. Gąską nazywa się szereg klepek lub szczap, idący wzdłuż całego Glenia. W jednym Gleniu jest od 4—6 Gąsek: jedna Gąska mieści w sobie około l0ciu Skrzyń.

GLEŃ. Część tratwy licząca w sobie od 20—40 sztuk drzewa. Każdy Gleń składa się z dwóch Tafli. Jedna Tratew liczy w sobie od 5—7 Gleni, co od długości sztuk zawisło, im krótsze są sztuki, tem więcej jest Gleni. .

GŁOWA. (Główka) pierwszy Gleń w Tratwie naprzód płynący. Głowa jest ze wszystkich Gleni najwęższa, i nigdy żadnym ciężarem obładowaną nie bywa.

GŁÓWNY. Zowie się oryl na przednim Gleniu będący.

GÓRA. Każde miejsce na rzece, licząc w stronę skąd woda płynie, i tak: mówi się, Tratwy stoją w górze, to znaczy iż Tratwy stoją w miejscu odległym od stanowiska, w którem się toczy rozmowa w tej stronie rzeki, skąd woda płynie.

GOSPODARZ. Najstarszy Oryl na Tratwie, jemu powierzony jest największy dozór Tratwy: Froktarz odlicza mu sztuki przy Palu, które Gospodarz do miejsca przeznaczonego doprowadza i staje się odpowiedzialnym za brakujące sztuki.

GROTUNA. Próżne miejsce między jedną a drugą sztuką, pod Ramieniem będącą,  wzdłuż całego Glenia.  Największa Grotuna jest w miejscu zasadzenia Szryków.

GRUBA WODA. Woda głęboka.

H

HAK. Ukryty pod wodą, a w czasie małej wody widzialny piasek, lub kamienie,

na które, gdy Tratwa przez nieostrożność napłynie, trudno ją stamtąd sprowadzić.

HAMULEC. Górny koniec Artfula, który jest tępy. 2do grubszy koniec Drygawki, to jest ten , który oryle podczas robienia Drygawkami, w rękach trzymają,; 3tio grubsze końce sztuk drzewa.

HAMRA. Nasada drewniana w grubszym końcu szprysy, którą rzadko kiedy Oryle nasi dorabiają; najczęściej znajdują się szprysy bez Hamrów.

HOLOWAĆ (albo iść w hola.) Ciągnąć w górę Sztokiem lub Uzdą, tratwę.

HOŁUBKA. Drąg z krukiem, którym wicie w czasie kręcenia około słupa w ziemi w kopanego obwijają.

I

IGIELNIK. Oganiacz okrywający wodę w Lejcach pod biegowemi Ryklami i dlatego jest w cienkim końcu do połowy sztuki w Główce za pomocą szrykówki przymocować, a na przedgłowczu, spięte są obydwa igielniki na długim w środku spojonym odbieżku. Czasem przypięty jest grubszy koniec Igielnika osobno na odbieżku, do sztuki na Przedgłowczu.

IGLICE. Małe kliny z dwóch stron sztuk wbite, nie dozwalające się podnieść z Grotuny zawrotnikom.

IŚĆ. Znaczy płynąć, i tak mówi się „Tratwy idą.

K

KAMOWAĆ ( hamować.) Wyciąć nieco Szorce w miejscu, na które się Ławka kładzie.

KANTAK. Belka na cztery kanty toporem obrobiona.

KAWKA. Na ćwierć łokcia długi, a trzy cale gruby, w środku wcięty kawałek drzewa, służący do przytrzymania Chluby w Obyciu przy Opławach, i tak mówi się: nabij kawkę, to znaczy przeciągnąć przez obygiel w Opław wbity, szrykowkę, w której oku za Obyglem zasadzona jest Kawka, niedozwalająca wymknięcia się szrykówce.

KLEPKA. Znana wszystkim, cienko wyrobiona, wąska deska, używana do beczek i t. p. najlepsze są klepki dębowe, i bukowe; sosnowe zaś nie są tak trwałe, ale dla swej lekkości najwięcej do statków domowych używane. Klepki spławiają się w Tratwach gdzie lezą w Skrzyniach.  Klepki są różne, jako to: brantówki, pipówki, denkówki.

KLYSTRA. Drążki podobne do Ramion, używane do Tratew, które płyną, ze szczapami, lub klepkami. Jedne klystry znajdują się w wodzie pod szczapami, drugie zaś na wierzchu szczap, między te Klystry kładą się oddziałami szczapy lub klepki: w pewnych zaś odstępach, ściągają się spodnie Klystry z górnemi, za pomocą Kołaczy i zawrotników.

KNEBEL. Patrz Trznadel.

KOŁACZ (kołacze.) Okrągłe z chlub zrobione wiązania, używane do związywania towaru, w który się żaden kołek wbijać nie może. Tam bowiem są dwa Ramiona, jedno pod towarem, a drugie na towarze, między niemi leżą sztuki towarne, co trzecią sztukę daje się Kołacz; to jest dolne Ramie spina się z górnym za pomocą Kołaczy i to robi się na lądzie. Kołacze służą także do wyświecania sztuk. Małe kołaczyki na ćwierć łokcia w średnicy, służą do biegania chlub, i skręcania sztoków.

KOŁ BIEGANY. Pręt brzozowy lub olszowy, prostopadle przez Rytmana w rzekę zatknięty; podobne pręty oznaczają, iż w tych miejscach płynie woda głęboko, i oryle nie potrzebują się niczego obawiać.

KOŁ ŁAMANY. Pręt prostopadle w rzekę zatknięty, z wierzchołkiem przyłamanym, i w dół wiszącym. Taki pręt oznacza wodę miałką, i dlatego Oryle miejsca te omijają.

KONIA BIĆ (na konia bić.) Brać sztukę krzywą pod Ramię przy zbijaniu w ten sposób, aby krzywość do góry wystawała. Podobnego zakładania sztuki oryle się bardzo wystrzegają, w takiem bowiem położeniu, oba końce sztuki, chowają się pod ramionami w wodzie i opierają się o o piasek na dnie rzeki, szczególniej w miejscach miałkich.

KOPLUNEK. Zbiór drzewa obciętego i rozpłynionego, które zbierać, wiązać i za Tratwami prowadzić należy: później gdy Tratwy staną, odbiera każdy Gospodarz swoje sztuki i te do Tratwy swej przybiera.

KOLEJ. Zbiór Tratew razem płynących, pospolicie płynie Tratew w jednym transporcie od 8—24.

KOKOSZKA. Ogrodzenie na tratwie z desek zrobione, w kształcie prostokąta, na 3—4 łokcie wysokie: ogrodzenie stoi na lagunach, na których leżą deski; w czterech rogach wystawione są słupki, od słupka do słupka idą łaty formujące ściany, które wewnątrz matami słomiannemi są obite. W Kokoszki, które najwięcej do towarów służą, sypie się zboże, szczególniej pszenica.

KOMORA. Próżne miejsce na Buchcie przy Zabitce; sztuki poprzedzającej Buchty lub Glenia zasłaniają to miejsce, w które wprowadzają się Opławy; nie powinno się nigdy, więcej sztuk do Zabitki przybierać, jak tylko tyle, aby sztuki poprzedzającego Glenia dobrze je okrywały, jeżeli bowiem która sztuka na wodę wystawać będzie, wtenczas łatwo wpłynięciu obciętą bywa. (Patrz Opław.)

KOMINEK. Patrz kuchnia.

KORDYLOWAĆ (brać na kordyl.) Trzymać Tratwę za pomocą Sztaka, na drugiej już upalowanej Tratwie. Wtenczas mówi się „Tratwa stoi na hordylu.”

KORONA. Pierwsze dwie lub trzy tafle w pasie wyborowych sztuk drzewa i w ogólności wyborowe sztuki.

KOSZULA. Sucha kora opadająca z drzewa iglastego, i tak mówi się „suszki są bez koszuli.”

KOZA. Narzędzie podobne do Kozłów trackich, na której kloce się trzeć zwykły, lecz niższe. Koza służy do składania drzewa z wozów na Reje, za pomocą, dwóch Dug.

KOZIOŁ. Ławka na tratwie lub pasie, na której oryle odzież i torby wieszają, aby nie zamokły.

KRASAK. Oderżnięty kawałek drzewa od sztuki.

KROSIENKA (szrykowanie.) Miejsce ogrodzone dla szryka; Krosienka składają się z dwóch Ławek, Byka, Walka, i Strzałki, w samym zaś środku zostawione jest miejsce do w puszczania szryka.

KRZYWKA. Sztuka drzewa towarnego, krzywo wyrobiona, używana do budowli wodnych.

KUCHNIA. Zbity z desek kwadrat na 1 1/2 łokcia wielki, wyłożony cegłą, na której Oryle rozniecają ogień, dla ugotowania kaszy, grochu, lub klusek; co stanowi przy suchorach ich jedyne pożywienie. Kuchnia stoi zwykle na środkowym Gleniu Tratwy.

KUCHARZ. Oryl stawający do Drygawki na Główce obok Gospodarza, ma sobie zarazem poruczoną czynność gotowania. Pomyć zaś statki kuchenne musi ten, który najdłużej je.

KULKA. Pies mający głowię taką, iż założona na niego Chluba zemknąć się nie może; często w miejsce nabicia Kawki, nabija się w Opław kulkę.

KURCZABA. Kołek na który się Drygawka zasadza, w miejscu Podgarle zwanem; Drygawki osadzają się tylko na Kurczaby na Tratwach z towarem płynących.

L Ł

ŁACHA. Odnoga rzeki, najczęściej za kępami na Wiśle płynąca; często w Łachy woda mocno ciągnie, jednakowoż Tratwy niemi przeprowadzać nie należy, bo nie ma żadnej pewności, czy drugim końcem wypłynąć by można.

ŁADUNKA. Belki, szczapy, pszenica, potaż, popiół, węgle, lub inne jakie zboże na Tratwie transportowane.

LAGUNY (śluzyny.) Okrągłe, gładkie, długie sztuki drzewa, które służą do spychania towaru na wodę; towar bowiem wiąże się na lądzie i spuszcza się po śluzynach na wodę. 2do Lagunami nazywają się także cienkie beleczki pod Skarbowką, Piecem, Budami, i Kokoszkami.

ŁAPAĆ. Przywodzić, i upalować tratwę za pomocą Artfula i Sztaka przy lądzie, lub przy Haku na rzece.

ŁAWKA. 4—5 calowy, wąski na 3. łokcie długi balik, należący do składu Krosienek.

LĄD. Brzeg rzeki.

LĄDOWE. Opłata od przybijania Tratew do lądu.

ŁEB (głowa.) Górna część szryka, w którą się wbija warkocz.

LEYCE. Woda między biegowemi, i jałowemi Ryklami; miejsce to szczególniej między biegowemi Ryklami, nazywają  najczęściej „między szryki”.

LIC. Zdrowość drzewa, uważanego z powierzchowności, i tak mówi się: to drzewa ma piękny Lic.

LICOWAĆ. Sztukę najzdrowszą stroną, przy zbijaniu, do góry nad wodę obrócić.

ŁÓDKA. Znana każdemu łódka, różni się od czółna tym, że jest zbijana z desek, gdy tem czasem czółno wydłubują, sobie Rytman zwykle z topoli nadwiślańskiej, inaczej Sokorą zwanej.

LUZAK. Powiernik pisarza, i zarazem jego służący; w potrzebie musi Luzak stanąć do Drygawki.

LUZOWAĆ. Odpychać Tratwę świecami od lądu, aby nie obeschła; kiedy woda opada, a tratwa stoi, potrzeba ją kilka razy na dzień do wody spychać.

ŁYSAKI. Belki na dwie strony obrobione. (Patrz Oflisaki.)

ŁYSZKA. Patrz Świetlik.

M

MADA. Muł rzeczny, osobliwie wiślany, który osiada na sztukach; miejsca madą obsypane osobliwie w czasie deszczu, są bardzo sliskie, a mianowicie na sztukach skrobanych i dla tego ostrożnie wtenczas na nich chodzić potrzeba, aby się nie poślizgnąć.

MAMKA. Nazywa się u Oryli mgła.

MASZTOWINA. Sztuki iglaste, zdrowe, rdzenne, długie bez wielkiego sęka na maszty używane.

MAJSTER. Patrz Rytman.

MIARA WODY. Taka głębokość wody, aby Tratwy płynąć mogły; najmniejsza miara, powinna być na półtora łokcia.

MIECH. Jest to podwójny w górze rozłączony Hak, który się poniżej w dole łączy: jeżeli Tratwa z nieostrożności w Miech W płynie, inaczej z niego wyprowadzić się nie da, jak tylko przez holowanie tratwy w górę.

MIESZAĆ. Znaczy robić drygawką.

MIŁOWAĆ. Patrz Przymiłować.

MOSTOWE. Opłata od tratew przepływających pod mostami.

N

NABIĆ CHLUBĘ. Przymocować Opław lub inną sztukę do Ramienia lub sztuki za pomocą chluby, psa, lub kulki.

NAPUSZCZAĆ. Drzewo spławione na miejsce gdzie jest skład onego do brzegu rzeki przyprowadzić.

NA WALNE DRZEWO. Sztuki grube, do których potrzeba mocniejszych Szorcy i Ramion, jak zwykle do drzewa średniej grubości.

NIEMIEC. Patrz szryl.

NIEDAJ. Patrz trzymaj.

NOŚNE DRZEWO. Sztuki mało się w wodzie zanurzające.

NOŻYCE. Patrz Miech.

O

OBALIĆ (Obalać.) Prowadzić Tratwę osobno stojącą., do innych tratew; lub pas drzewa z jednego na drugi brzeg przeprowadzić.

OBCIĄĆ. Oberwać Opław przez zawadzenie o kamień, pniak, lub inną Tratwę.

OBŁOK. Sztuki w Tratwie okrągłe nieobrobione; lub tratew z siedmiu tafli drzewa budowlowego złożona.

OBERTAS (obwarzanek zjeść) Wykręcenie się zupełnie tratwy; trafia się to przy powstaniu niespodziewanego wiatru, gdzie woda wstępuje na cal, wtenczas Główka idzie w ląd, a cal na wodę; w takiem położeniu Tratwa płynie w poprzek, i wtenczas mówi się „Tratwa idzie płotem” jeżeli oryle temu zapobiec nie mogą, tedy cal wykręca się naprzód, a w takim położeniu mówi się „Tratwa płynie albo idzie Rakiem”lub Tratwa dała obertasa.

OBERTOWAĆ. Obrócić się czółnem ku Tratwie, jak to często Rytman przed Tratwą płynący robi, chcąc Orylów ostrzec.

OBSYCHAĆ. Tratwa na brzegu rzeki stojąca, przy opadaniu wody zostawia niektóre sztuki na piasku, co się nazywa obeschnięciem Tratwy, w takich więc przypadkach, potrzeba Tratwę kilka razy na dzień, spychać na wodę.

OBWIERTOWAĆ. Przymocowywać sztuki pod ramie, za pomocą dziur, psów i chlub; czynność tę zowie czasem obyglowamem.

OBWIEŚ. Sztuka, która nie mogła być wziętą w jednym końcu pod ramię; dla zabezpieczenia jej od utonienia, daje się, w końcu nie dochodzącym ramienia Byczek.

OBWARZANEK ZJEŚĆ. Patrz Obertas

OBYGIEL (Obigiel.) Chluba, którą sztuka do ramienia przymocowaną jest, za pomocą wywierconych dziur, i zabiciem tychże dziur psami.

OBYGLOWAĆ. Patrz obwiertować.

ODBIEŻEK (Odbieg.) Długa z chlub z sobą związanych uformowana lina, służąca do utrzymywania w starszych końcach Zagrotowników, i Igielników tak, aby te w pływaniu wygodnie do Tratwy przybliżać i oddalać się mogły. (Patrz Ryc. 1 Nro 37 i 37.)

ODBIEG. Patrz odbieżek.

ODBIERKA. Obliczenie sztuk, przez furmana z lasu na Bindugę wywiezionych. Jeżeli przy obliczaniu pisarz spostrzeże sztuki na 9—10 cali średnicy, wtenczas za te nic furmanowi za wywózkę nie płaci; ponieważ tak cienkich sztuk wycinać nie wolno. (Patrz pobór.)

ODCUMOWAĆ. Cumę odwiązać.

ODRĘB. Cieńszy koniec każdej sztuki.

ODWRÓĆ. Wyraz Rytmana, którym woła na Oryli, aby skierowali Cal równo z Główką.

OFLIS. Brzeg ściętej sztuki w grubszym końcu, w miejscu cięcia.

OFLISAKI Belki na dwie strony siekierą obrobione.

OGANIACZ. Ogólne nazwisko, dla Zagrotników, Zastrzałów, i Iglic, które razem wzięte noszą nazwisko Oganiaczy.

OGNIWO. Część Uzdy lub Odbiezka, licząc od wiązania do wiązania. Uzda może mieć od l0ciu do 20tu ogniw.

OGON. Wierzchołek Haku, na którym Oryle chcąc zatrzymać tratwę, orzą na rzece Artfulem.

OKO. Okrągłość na początku w szrykówce, odbieżku, i sztaku zrobiona, służy do zakładania w szrykówce szpila i kawki, W sztaku artfula.

OPŁAW. Sztuka nie leżąca pod ramieniem, tylko za pomocą szrykówki lub chluby przymocowana do Tafla przy Zabitce.  Czasem bierze się dwa lub więcej opławów w Komorę.

OPORZĄDZAĆ. Na pasach lub tratwach do spławu przysposobionych, poprzytwierdząc siodła, drygawki i szryki.

ORAĆ. Zapuszczać Artful na sztaku założony w ziemię, na brzegu rzeki lub linku, i pruć nim ziemię; przez co Tratwa wolnieje w biegu i w końcu zupełnie stanie. (Patrz Artful.)

ORYL (Oryle.) Ludzie do zbijania, i prowadzenia Tratew użyci. Na każdej tratwie znajduje się Oryli najmniej czterech, a najwięcej ośmiu; liczba ich jest zastosowana do liczby szryków, i drygawek. Oryl od Krakowa, bierze 7—8 talarów, i wikt na cały czas transportu. Oryl z Rossyi z powinności jako poddany, prócz wiktu mało co, albo wcale nic nie bierze. Cały transport z miejsca do Gdańska, zwykle się w czasie dwumiesięcznym, a z odleglejszych okolic, w ciągu trzech miesięcy kończy.

ORYLKA. Poświęcenie się pracy spławiania drzewa.

OSADZKA. Zebranie Oryli na jedne tratwie wtenczas, kiedy się Tratwy znajduje w niebezpieczeństwie powalenia na Haku lub Rafie: w takim przypadku przeprowadza się Tratwy nie razem, tylko pojedynczo, w czem wszyscy Oryle z kolei wspólnie sobie pomagają.

OŻENIĆ TRATWĘ. Zebrać dwa Pasy płynące, w jedną Tratwę.

P

PAL. Kół okrągły, na dwa do trzech łokci długi, 4 cali średnicy, ten wbija się zaostrzonym końcem w ziemię, a na niego zakładają początek uwitego Sztuka, który skręcany bywa.  2do Palem nazywają, miejsce, z którego zbite tratwy po pierwszy raz odpływają, i tak mówi się „Tratwy odpływają od pala.”

PALI SIĘ. Oznacza, ze ubiór Oryla przez nieostrożne schylenie się jego w wodzie moknie.

PAS. Połowa całej Tratwy wdłuż rozebranej. W pasie same tylko są Tafle. Na rzekach spławnych 2go rzędu, jako to: Narwi, Bugu Pilicy, same tylko pasy, dla ważkości rzeki płynąć mogą. Pas ma od 50 — 100 sztuk drzewa; przy zbijaniu zastosować należy szerokość pasów, do mostów, pod któremi przechodzić będą, nigdy zaś nie powinny przechodzić szerokości w calu 4 sążni.

PAS GDAŃSKI. Pas z lewej strony, i na tem zwykle Gospodarz Tratwy przy Drygawce stoi.

PAS TORUŃSKI. Pas z prawej strony, i na tym zwykle stoi Skarbówka.

PĘTO. Skręcona we dwoje chluba, którą się łączy pas z pasem bez Szpili.

PIES (Pieski.) Patrz ptaki.

PIASECZNICA. Suchy piasek po rzece w kształcie liści pływający, pochodzi on z brzegów piaszczystych rzeki, a okazuje się najwięcej przy zwodku.

PIÓRO. Część drygawki, która podczas robienia nią, chodzi w wodzie.

PISARZ. Officyalista któremu właściciel drzewa powierza całą kolej, do przeprowadzenia jej na miejsce sprzedaży. On prowadzi rachunki wydatku w drodze, mocen jest sprzedawać drewka, a czasem ma plenipotencję sprzedania całej kolei w Gdańsku: powinien przeto oprócz moralności, znać się nie tylko na spławie, ale i na gatunku i dobroci drzewa, powinien nadto umieć czytać, pisać i rachować, i posiadać język niemiecki. Płaca pisarza wynosi około złp. 800 prócz Szyprowskiego, które od kupca po sprzedaży drzewa w Gdańsku, lub Elblągu odbiera.

PŁATEK. Na krzywce wystawiona, przenosić się mogąca plecianka z chrustu, służy za zasłonę ognia, od wiatru.

POBÓR. Ostatnie wycinanie drzewa z cięć; wtenczas liczą się furmanowi, przy odbiorcę, wszystkie sztuki, chociażby tylko 9 cali średnicy miały. (Patrz Odbierka.)

PODUSZKI. Dwa Laguny grubości szczapy, leżące pod Stolcem wdłuż Tratwy. Wyraz ten używany jest tylko na Tratwach z kantakami płynących.

PODHAK. Głęboka woda pod samym hakiem. ,

PODSZEWKA. Iglaste suszki, używane do unoszenia towaru ciężkiego na wodzie, jako to: belek, krzywek, klepek dębowych. Przy klepkach daje się po dwie suszki w każdej Gąsce.

PODNIESIENIE WIOSŁA W GÓRĘ. Znak Rytmana dany Orylom, aby na Tratwie calem kierowali.

PODNIESIENIE WIOSŁA i KAPELUSZA. Znak Rytmana dany Orylom, aby Tratwa płynęła bez żadnego kierowania.

PODGARLE. Miejsce nieco wycięte, około środka Drygawki, a mianowicie w miejscu spoczywania na Siodle.

POPIĘTKA. Tratew o pięciu szrykach.

PORWA. Ogólny wyraz, oznaczający zabieranie się Orylów do pracy i tak: jeżeli pisarz lub gospodarz zawoła na spokojnie siedzących Oryli „Porwa”, wtenczas natychmiast wstają do wskazanej roboty; tudzież, jeżeli podczas orania Artfulem w ziemi, potrzeba takowy wyjąć, i w dalsze zasadzić go miejsce wołają także „Porwa”.

POSMYCZ. Prędsze płynienie Tratwy przy małym wiatrze z góry , lub w miejscach prędszego biegu wody.

POWALIĆ. Naprowadzić Tratwę przez nieostrożność na hak, lub Rafę.

PRAWO (ustawa oryli.) Ustawy oryli są krótkie: trzech gospodarzy składa sąd i tak: gdy z niedozoru Gospodarza, Tratwa kilka razy powali na piasku, następuje jego degradacya na calowego; za kradzież między sobą 5 Garunów na Ryklu, za powtórzoną, kradzież 10 Garunów, gdy się dopuści kradzieży po raz trzeci, następuje relagacya, czyli oddalenie go zupełne z kolei; za bałamuctwo i pijatykę w czasie płynięcia 5 Garunów; za nieużywanie wyrazów terminologicznych orylskich , za pierwszą i drugą rażą napomnienia, za trzecią razą 3 Garuny; za uchylenie, czyli ochronienie się od Wesela, kwarta wódki.

PRĄD. Karpa, wywrót drzewa, kamień sterczący nad wodą.

PRÓG. Brzeg Haka, z jednej strony Proga jest woda głęboka, a z drugiej strony zupełnie miałka.

PRYSKAĆ WIOSŁEM. Znak majstra, który płynąc przed Tratwą w wąskiem czółnie, obraca się twarzą do Tratwy za nim płynącej i uderza wiosłem w wodę po jednej stronie czółna, a tem samem daje orylom znać, aby się tej strony, na którą uderzył trzymali.

PRZYMIŁOWAĆ (Miłować.) Sztukę do sztuki pod Ramieniem tak ułożyć, aby jedna do drugiej ile możności sio zbliżała.

PRZEDCAL. Nazwisko glenia przed calem; przedcal w którym zawsze jest kilka sztuk więcej, aniżeli w calu, spięty jest z calem za po mocą biegowych Rykli.

PRZEDGŁÓWEK. Patrz Zagłówek.

PRZEWIESIĆ. Kiedy pas drzewa płynący, na palu lub na jakiej innej zawadzie w rzece będącej wesprze się i w poprzek się obróci.

PRZYWODZIĆ. Sprowadzenie Tratwy do lądu.

PRZYŚWIECIĆ. Patrz wyświecić.

PRZYWODKĄ ŁAPAĆ. To jest zatrzymać Tratwę przy Haku, robi się to jak następuje. Oryle wysiadają z Tratew na wodę, zakładają sztak na Artful, i orzą nim na Haku, dopóki Tratwa nie stanie; poczem  rejdują Artful ukośnie w piasek, aby się zaś hamulec nie podniósł, stawiają na nim na krzyż dwie związane szprysy, i te mocno wciskają w ziemię, na wierzch zaś między szprysy, kładzie się dwie szczapy drzewa, dla lepszego przytrzymania Artfula i szprys w ziemi.

PRZYWODKA. Patrz Przywódką łapać.

PRZYGARNOWAĆ. Rykle biegowe Garunem do Ramienia, aby nie spadły, przymocować.

PRZYBRANY. Oryl który nie zbijał przy palu Tratwy, tylko później już w prowadzeniu Tratew poszedł na Ryzę.

PRZYBRAĆ NA CHLUBĘ. Przymocować sztukę za pomocą chluby, do innej sztuki pod Ramieniem będącej.

PRZYWRACAĆ. Przycisnąć założony Zawrotnik na doł, i zabić go iglicami w Gratunie, lub podłożyć go końcem pod Klystrę jak to przy klepkach, i szczapach ma miejsce, aby się w górę podnieść nie mógł.

PTAKI (pieski.) Małe, na l 1/2 ćwierci długie kołki dębowe, w jednym końcu ostro zaciesane, używane do przymocowania Obygli; każdy Obygiel przytrzymujący sztukę drzewa pod Ramieniem, bywa dwoma ptakami do sztuki przymocowany.

PUSZCZAĆ. Odpływać z tratwami z miejsca upalowania.

R.

RAFA. Miejsce, w którem kamienie w poprzek całej rzeki, lub do połowy leżą.

RAK. Klin przy Chrapciu, służący do wzmocnienia Chrapcia w Ryklu.

RAKIEM PŁYNĄĆ. A lepiej Rakiem iści płynięcie Tratwy calem naprzód.

RAMIĘ. Drąg gruby, położony w poprzek w końcach sztuk całego Tafla; do niego sztuki bywają przymocowane w ten sposób; z dwóch stron położonego Ramienia w końcach sztuk wywiercają się cokolwiek z ukosa dwie dziury w sztuce, jedna z jednej strony, a druga z drugiej strony Ramienia, dalej bierze się Obygiel, i ten, włożywszy jednym końcem w dziurę, a po przełożeniu go przez ramie drugim końcem w drugą dziurę, przybija się ptakami, które obygiel wraz z Ramieniem do sztuki drzewa przyciągają. (Patrz Ryc. I Nro 49.)

REJA. Stos sztuk na Bindudze, we dwie warstwy poukładany. Składając drzewo na Reję, gatunkuje się zarazem, co do długości, i grubości.

REJDOWAĆ. Artfulem lub Świecą w ziemie zapuszczaną, w lewą, i w prawą stronę ruszać, aby te, tem lepiej w ziemie zapuścić.

ROBIĆ DRYGAWKĄ. Poruszać nią w wodzie w jedne stronę, przez co nadaje się tratwie kierunek według potrzeby.

ROGALE. Młodsze końce brzegowych sztuk w Tratwie. Gdyby się zdarzyło biegowym zsunąć się Ryklom, wtenczas by Tratwa zajechała Rogalem w ląd.

ROZPĘTAĆ. Rozebrać Tratwę na Pasy.

ROZSZORCOWAĆ. Pozdejmować szorce dla rozpętania Tratwy.

RYĆ KÓŁ. Patrz, uryć kół.

RYKIEL BIEGOWY. Balik na 3 cale gruby, 1 stopę szeroki, do 4 łokci długi, spinający Głowę z przedgłowczem i cal z przedcalem; Rykle służą zarazem do przechodzenia z calu na przedcal i z przedgłowcza na Głowę; kiedy tratwy przechodzą pod mostami, wtenczas Rykle biegowe się skracają, a to z i pomocą Chrapci, które się wtenczas w środku Ryklów, w dziury do tego już przysposobione, wbijają i na Ramiona zakładają.

RYKIEL JAŁOWY. Okrąglak na 2 łokcia długi, służący do spinania Gleni prócz Główki i cala; w każdym końcu, Gleń z Gleniem spięty jest 4 Ryklami jałowemi.

RYTMAN (majster.) Oryl płynący w wąskim czółnie przed tratwami, i który prowadzi całą kolej.

RYTMAŃCZYK. Pomocnik Rytmana.

RYZA. 1mo Spławianie drzewa w odległe miejsca; 2do kilkanaście tafli lub pasów drzewa użytkowego, lub opałowego razem spławianych.

RYZOWAĆ. Pracować około spławiania drzewa.

S

SADŁO. Piasek na Rogalu, który się wtenczas dostał na niego, gdy Rogal uderzył w ląd.

SANKI (sanice.) Ławki w Krosienkach, które nie leżą na Byku, tylko wprost do

sztuk są przybite

SĄŻEŃ. Miara długości, każdemu znana. Wspominam tu dla tego o sążniu, iż Oryle mają dwojakie sążnie: Jeden nazywają sążniem barkowym, a drugi furmańskim; sążeń barkowy równa się szerokości człowieka z rozłożonemi rękami, licząc od końca średniego palca, u jednej ręki, do drugiego końca takiegoż palca, u drugiej ręki. Sążeń furmański równa się wysokości średniego człowieka, licząc od stóp aż do końca pierwszego członka skazującego palca, od dłoni, przy wyciągniętej prawej ręce w górę; i podług tego ostatniego sążnia, liczą długość sztuk i szerokość Tratwy.

SĘKALEC (sękalce.) Samorodne drewniane haki na 2 łokcia długie ; niemi przytrzymuje się hamulec, zaoranego w ziemię Artfula, aby się w górę nie podniósł, inaczej bowiem Arłful mógłby się wyrwać z ziemi, i Tratwa by poszła z wodą.

SIEKACZ. Narzędzie podobne do gracy ogrodowej, którem skrobią, czyli obnażają sztuki z kory.

SIEROTA. Część Chluby w cienkim końcu z odnoszkami, czyli gałązkami.

SIODŁO (Stemblok.) Pałąkowato wyrobiona, lub z natury wyrosła na 6 cali średnicy i 4 łokcie długości sztuka drzewa; ta przybija się dworna końcami do sztuk za Ramieniem, wypukłością do góry: na wierzchu Siodła znajdują się dwie wbite Dulki, między które wkłada się Drygawka.

SKARBÓWKA. Domek mały z desek zbity, bez kominka, stoi na środku Tratwy; jest to pomieszkanie pisarza, w środku czyli wewnątrz umeblowane, łóżkiem, stolikiem, stołkiem, i kuferkiem, znajduje się obok jeszcze i komora, jako skład wódki, słoniny, legomin, i sucharów.

SKŁAD WODY. Zbiegnięcie się wody w jedno głębsze miejsce, ciągnące się na rzece, czasem do ćwierć mili drogi, dopóki się woda nie rozbierze na miałczyzne. W składzie wody, Tratwy wygodnie płynąć mogą.

SKRĘT (skrętka.) Pasmo skręconych witek: z trzech skrętek bije się sztak.

SKROBAĆ. Obnażać sztuki z kory.

SKROBANKA. Sztuki z kory obnażone.

SKRZYNKA. Szersza Gratuna w miejscu, w którem się szryk w wodę wpuszcza.

SKRZYNIA. Przedział od Zawrotnika, do Zawrotnika, mieszczący w sobie, między Klystrami od 40 do 60 sztuk przy sobie, i na sobie położonych Klepek.
ŚLUZYNY. Patrz Laguny.

ŚLUZA. Ustawienie Tratew z dwóch stron na rzece, wzdłuż miałkiej wody, przez co woda, w środku między Tratwami się wznosi, i z większym płynie pędem; tym sposobem można środkiem inne tratwy przeprowadzić, ostatnie zaś spychać należy na dobra, wodę.

SOCHA. Patrz Pal.

SPISNE. Potrącenie jednej sztuki furmanowi z wywózki; i tak, jeżeli furman wywiezie z lasu na Bindugę 30 lub 60 sztuk, wtenczas piąci mu się tylko w pierwszym razie za 29 a w drugim za 59 sztuk, jedne bowiem sztukę podług zwyczaju dawnego bezpłatnie wywieźć musi.

SPRYSA. Na 10 łokci długi drążek, w jednym końcu zaciesany. Szprycami odpychają się Orgie, stojąc na Tratwie od lądu; przy prowadzeniu Tratwy jeziorami, pchają się niemi coraz dalej.

SPUŚCIĆ Z HAKU. Przeprowadzić tratwę z ostrożnością około Haku na dobrą wodę.

SZRYK (Mętnieć) 5 łokci długi, i 5 cali średnicy w jednym końcu zaostrzony brzozowy, lub jesionowy kół; znajduje się przy upalowanej Tratwie w środku Krosienek; chcąc Tratwę zatrzymać puszczają Oryle szryki na dno rzeki, i te baśkami w ziemię wbijają; przy tej czynności zwykli wołać „bij Niemca w łeb” co stąd pochodzi, iż szryki są wynalazkiem bardzo korzystnym Niemców. Szryków jest zwykle na jednej tratwie 4, 5, 8, do czego się liczba ludzi na Tratwie stosować musi, to jest: jeżeli tratwa ma 4 szryki, czterech ludzi do prowadzenia potrzebuję. Szrykami nazywają się także miejsca próżne między Gleniami.

ŚRYKOWANIE (Szrykowanie.)Patrz Krosienka.

SZRYKOWAĆ. Szryk wbijać w grunt pod wodą będący.

ŚRYKÓWKA (Szrykówka.) Na 3—4 łokci długa lina z chlub zrobiona i za pomocą węzła w środku spojona; w każdym końcu jest oko, w które zakłada się szpil lub kawka. Szrykówką mocują się Opławy, do pierwszych sztuk Glenia; spajają się Tafie. W  braku chlub robią szrykówki z cienkich witek, i wtenczas są gładkie bez wiązania w środku.

STARSZY. Znaczy grubszy, mówiąc o browarce, a stąd odziemek zowią starszym końcem.

STEMRLOK. Patrz Siodło.

STOLEC. Walec na 7 cali gruby, a 3 stóp długi, na którym leży Drygawka; wyraz ten używa się tylko na Tratwach płynących z kantakami.

STRZAŁKA. Walec na1/2łokcia długi, grubszy od reki, leżący w Krosienkach między Wątkiem  i Dulką; za wybiciem Strzałki z miejsca swego, wychodzi szryk z ziemi i Tratwa idzie dalej; wybita Strzałka wypada z mocą i często wpada w rzekę.

STRZELAĆ. Wypuszczać z rąk Artful, podczas orania nim w ziemi; dzieje się to najczęściej wtenczas, kiedy sztak zaczyna trzeszczyć, a tem samem blisko jest zerwania; puszczony Artful z taką wypada mocą, iżby człowieka, gdyby go trafił, od razu zabił.

STUDNIA. Przedział od ramienia, aż do sztuki niedochodzącej pod też ramie. (Patrz Ryc. I Nro 62J

SUWATA. Siatka na dwóch drążkach, którą Oryle około tratwy ryby łapią.

SZABLA. Sztuka krzywa, wkształcie pałasza.

SZABLE BIĆ (na szable bić.) Sztukę krzywą przy zbijaniu Tratwy wywrócić wygięciem ku Zabitce, która może być najkrzywsza, drugie sztuki po Zabitce powinny być mniej krzywe, a sztuka przy Pętach, powinna być zupełnie prosta.

SZARAKUTA. Pływające wszelkie nieczystości po wodzie, jako to: wióry, gałęzie, piana rzeczna, zwierzęta nieżywe, itp.

SZLAGA. Patrz Baśka.

SZLAMA. Zbita, szaro-czerwona , tłusta ziemia, ciągnie się ona czasem w brzegach rzek, na pól mili; około niej woda jest głęboka, i mocno ciągnie.

SZORCA. Do 10 cali gruba sztuka, używa się do zbicia dwóch Pasów w tratwę. Szorców jest na każdej tratwie po dwie, jedna leży w calu, w starszych końcach, a druga w Główce w młodszych końcach , czyli jedna leży na początku, a druga na końcu tratwy.

SZPARA. Dobrane na umyślnie z dwoma odnogami drzewo, które w jednej sztuce, daje dwie ławki do Krosienek. Szpara kładzie się, jednym końcem, w którym zabity jest Chrapeć na Szorce, w drugich zaś dwóch końcach, przybija się do Byka na sztukach położonego.

SZPICOWAĆ. Czoło do Czoła przysuwać w Ładunce z belek złożonej.

SZPIL (Szpilka.) Kołki okrągłe na dwa łokcie długie, grubości ręki, w jednym końcu zaostrzone; służą do zakładania Sztaka i szrykówek, dla przytrzymania Opławów, Oganiaczy, i całej tratwy.

SZPIR. Sztuka wysoka, zdrowa, rdzenna, bez wielkiego sęka, na maszty zdatna.

SZTAK. Gruba lina zrobiona z witek złotowierzby, lub mlekiczu, używana bywa do zatrzymania tratwy przy lądzie.  Sztak bije się następującym sposobem: Oryl bierze do ręki garść witek mlekiczowych, i te razem nieco w ręku skręca; z dwóch stron, ze środka tych witek zacząwszy, zakładają się pojedynczo witki, i te się wężykowato około pierwszych okręcają; tem zatrudnia się,dwóch Oryli, jeden zatyka, i okręca witki z prawej, a drugi z lewej strony, a postępując w robocie coraz dalej otrzymują Skrętkę długą, która doszedłszy łokci 10 musi być lepiej zapomocą Trznadli skręcona: poczym zakładają Skrętkę środkiem na Pal, i skręcają ją we dwoje,  dokręciwszy do końca zdejmują Trznadle, i przedłużają Skrętki, które powtórnie skręcają, i tak dalej dopóki nieotrzymają linę do 30tu łokci długą, do której w końcu dodają trzecią Skrętkę.

SZTUKA. Sosna, lub innego rodzaju rosnące drzewo, prosto z pnia ścięte, z gałęzi i wierzchołka oczyszczone; sztuki są długie, i krótkie, podług wzrostu drzewa. Sztuki skrobane są lżejsze, nie gniją w wodzie i nie tyle się wpływaniu opierają, co nieskrobane.

SZTYCH (płynąć do sztychu.) Oznacza, iż Tratwa bez skrzywienia się prostą płynie linią.

SZUB, Patrz Szyb.

SZUKAĆ WODY. Wynajdywać, i oznaczać na rzece miejsca, któremi Tratwy płynąć mogą. Jest to czynność majstra.

SZYB. Popychanie się wiosłem na miałkiej wodzie, płynąć czółnem.

SZYDŁOWATA. Zwężona w cieńszym końcu, mówiąc o sztuce browarki.

SZYPROSKIE. Kwota pieniężna, którą pisarz kolei od kupca po zakupieniu drzewa w Gdańsku odbiera; podarunek ten wynosi najmniej 18 złp. od jednej Tratwy. Zwyczajem jest u Niemców, iż kupiec prócz zapłaty właścicielowi za drzewo, daje mu jeszcze prezent w perłach, zauszniczkach, pierścieniach, lub futrach, wynoszący od jednej l8to tratwowej kolei, około 100 czerwonych złotych.

T

TAFEL (Tafla.) Ilość sztuk zbitych formujących polowe Glenia; Tafel mieć może od l0ciu do20stu sztuk.  

TOWAR. Drzewo do ostrego kantu obrobione, jako to: kantaki, oflisaki, krzywki, jako i klepki. W kantakach łączy się Gleń z Gleniem zapomocą Szrykowek; w Oflisakach zaś łączy się zapomocą Rykli.

TRATWA. Zbiór sztuk zbitych, lub związanych razem. Tratwa jedna mieści w sobie 150—200 sztuk, długość jej wynosi od 30—50 sążni, nie licząc w to wystające na wodę Drygawkii.

TRATWĘ ZBIĆ. Pozbijać z sobą sztuki tak, aby wygodnie na spławnych rzekach, z miejsca jednego do drugiego, bądź w kraju, bądź z kraju za granicę, spławiane być mogły.

TRATWY Z OBŁOKIEM. Tratwy obejmujące same drzewo iglaste, okrągłe z korą lub bez kory.

TRATWY Z TOWAREM. Tratwy z koniakami, Oflisakami, Krzywkami, i klepkami; w nich nie ma żadnych zbijań gwoździami drewnianemi, tylko zbijanie uskutecznia się, goździami żelaznemi, lub wiąże się wszystko kołaczami; i tak w końcach belek na wierzchu kładą się dwa ramiona, do nich przywięzują się belki kołaczami, aby zaś belkę do Ramienia dobrze przyciągnąć, zasadza się co druga belka w kołacz z góry drewniany klin, i ten przegiąwszy przez Ramię, przyciska się Głową do sztuki; aby się zaś głowy klinów, to jest grubsze końce klinów w górę nie podnosiły, kładą na nie trzecie ramię, przyciskane wierzchnią belką, i dlatego na tak wiązanych tratwach, znajdują się zawsze na wierzchu drugie belki, które jako Ładunka, służą, zarazem do wzmocnienia całego wiązania tratwy; oganiacze przymocowane są szrykówkami przeciągniętemi przez duże skoble, za któremi założone są kawki: podszewkę do klepek używaną, przybija się do ramienia za pomocą obygli tak jak sztuki okrągłe, psami.

TRATWY Z GĄSKAMI. Tratwy z klepkami, lub drzewem szczapowem; tratwy te najwięcej płyną pasami.

TRATWA IDZIE PŁOTEM. Wykręcenie się tratwy wszerz rzeki, tak, iż cal, i Główka poobracane są końcami sztuk do obydwóch brzegów rzeki.

TRATWA STOI ZA ŁEB. Upalowana tratwa po danym obertasie za Główkę.

TRZNADEL. Wałeczek na pół łokcia długi, w grubszym końcu na cal w średnicy, w cienkim kończasto zastrugany: służy do biegania chlub, tudzież używany jest przy biciu sztaka.

TRZYMAJ. Wyraz Rytmana, którym woła na Oryli, aby się tą stroną, którędy płyną trzymali, i tratwy w przeciwną stronę nie puszczali, ponieważ tam napłynąć by mogła na Hak.

TURNOWAĆ. Obwinąć podczas łapania tratwy sztak, ze trzy razy w około słupka wkopanego w ziemię w miejscu, gdzie nie wolno jest Artfulem nad brzegiem rzeki orać jako to: pod miastem Toruniem przy Fortecy: słupki te są niskie na 10 cali średnicy; okręciwszy sztak około słupka potrzeba go z wolna popuszczać i z nim natychmiast do drugiego słupka, o 10 sążni dalej stojącego postąpić i podobnie obwinąć; to obwijanie trwa tak długo dopóki tratwa nie stanie.

U

UBIĆ ŚWINIE. „Wywrócić tratwę” przez nieostrożność w poprzek rzeki. (Patrz, tratwa idzie płotem.)

UKRASAĆ. Odpiłować kawał od sztuki.

UPALOWAĆ. Stanąć tratwą przy brzegu rzeki, i przytrzymać ją za pomocą Artfula i sztaka, jako i szryków. 

URYĆ KÓŁ. Postawić pręt ostrzegający w wodę, którą to czynność wykonywa Rytman.

UZDA. Lina z chlub zrobiona, służąca do przytrzymania tratwy, podobnież jak sztak . Na zrobienie Uzdy, bierze się po 4 chlub razem, i te złożone w ten sposób, aby dwa starsze końce łączyły się z dwoma końcami młodszemi, skręcają się w ręku, i wiążą się z drugiemi, podobnie złożonemi chlubami. Uzdy w dwóch ostatecznych końcach mają oka, tak jak szrykówki, i sztak.

UZDECZKA. Obwinięta w około sztuki drzewa chluba, w końcach z sobą związana, służy do założenia Drygawki w hamulcu, przez co pióro Drygawki z wody się wynosi w górę.  Uzdęczka wbija się jeszcze w grube i szerokie końce sztuk, służące przy obyglowaniu, do wyświecenia sztuk.

W

WAŁEK. Kawałek drzewa okrągły przybity do dwóch sztuk browarek w środku ostatniej tafli o który się szryk opiera.

WARKOCZ. Skrętka kilku ubieganych chlub razem, na zapas.  Kiedy Orylom potrzeba chlub, wtenczas rozkręcają, warkocz, i biorą, tyle z niego chlub, ile do użycia potrzebują. 2do Warkocz znaczy chlubę pojedynczą w łeb szryka wbitą, za tę chlubę, łapią Oryle szryk kładący się w Grotunę, po wybiciu Strzałki, aby nie utonął; i wtenczas zwykli wołać „łap Niemca za warkocz.”

WARA. Patrz Zawarować.

WAMGA. Straż na drzewie spławianem przez Orylów utrzymywana.

WĄŻ. Pojedyncza chluba, którą przywiązuje się sztukę do Ramienia nie doszła, i tak: nabija się chluba w koniec sztuki, a po obwinięciu jej drugim końcem dwa razy około Ramienia, wbija się drugi koniec chluby w Ramię, i wtenczas mówi się „sztuka wzięta jest na Węża.

WDOWA. Miejsce w ziemi przez Artful wyorane na brzegu rzeki: następni Oryle płynąc po pierwszych, i zatrzymując w tem miejscu tratwy, zapuszczają Artful w miejsca wybrane, wołając przy tej czynności „do wdowy”

WESELE. Czynność spychania Świecami powalonej na Haku, lub Rafie tratwy, na dobrą wodę przy tej czynności, wszyscy Oryle stojąc w wodzie, znajdują się po jednej stronie tratwy, którą aby z Haka zepchnąć, Świecami podważają, i do góry zwolna dźwigają, co czasem trwa dni kilka.

WIĄZANKA. Sztuki wiązane samemi chlubami, (patrz tratwa z towarem i gąskami.)

WIĄZARK A. Patrz Skrzynia.

WIERZCH. Hak widzialny wystający z wody. Z jednego wierzchu na Wiśle za Grudziądzem widzieć można trzy miasta:

1mo Nowe Miasto

2do Gniewo, (Move) i

3tio Kwidzyn (Marienwerder.)

WIERZCHOŁEK MAŁY. Mała wązka przestrzeń piasku na rzece widzialnego.

WINDUGA. Patrz Binduga.

WOREK. Mielizna piaskowa wśród rzeki przed która jest głębia i wir wody.

WPAŚĆ W MĄKĘ. Znaczy wpadnięcie przez nieostrożność w wodę.

WYORYWAĆ. Wypuszczać zwolna Artful z ziemi, przy oraniu.

WYPALOWAĆ. Wyrwać z ziemi Artful, aby tratwa z miejsca dalej popłynęła, wypalowanie nastąpić może przez mocne uderzenie jednej tratwy w drugą. („Patrz Artful.)

WYPALAĆ. Wywiercać w sztuce dziurę świdrem.

WYPRZEĆ. Oddalić zupełnie Oryla przez sąd (prawo Oryli) z kolei za złe sprawowanie się.

WYSTAWA. Miejsce za lasem, na które furmani wywożą sztuki z lasu. Na wystawę zrzucają furmani wtenczas sztuki, kiedy ich dla późnej pory dnia, do Bindugi dowieźć nie mogą.

WYŚWIECIĆ. Wynosić przy zbijaniu tratwy sztukę pod Ramię: aby to uskutecznić, podważa się sztukę Swietlikiem, a drugi Oryl wtenczas obygluje. (Patrz Chłopiec.) 2do Obeschnięcie sztuk w tratwie. Zdarza się to wtenczas kiedy tratwa stoi, a woda w rzece opada; i tak mówi się: Sztuka, albo Rogal się wyświecił.

Z

ZABIEGAĆ OD WODY. Zatrzymać się z pasem lub tratwą w tym miejscu, w którym od dawna już na brzegu rzeki w ziemi jest przygotowany otwór dla zrobienia szryka.

ZABITKA. Pierwsza sztuka w taflu pod Ramię wzięta.

ZABRAKOWAĆ. Okazanie się niedostatku wody, do płynienia tratew; sztuki grube, i ciężkie, najpierwszy brak wody okazują, i wtenczas mówi się: że sztuka ta zabrukowała.

ZACHODZIĆ. Wystawanie Opławu na wodę, i tak mówi się: sztuka zachodzi na wodę: zachodzenie takie nigdy miejsca mieć nie powinno, gdyż sztuki wystające obrywane bywają.

ZACUMOWAĆ. Skrętkę witką w końcu zawiązać, aby się nie rozkręcała.

ZAGŁÓWEK (Przedgłowek.) Gleń płynący zaraz za Głową, spięły z Głową w przedziale blisko 4 łokciowym, zapomocą biegowych Rykli. (Patrz Rycr. I Nro 77 i 77.)

ZAGRATOWNIK. Dłuższa sztuka od tych, które są w Calu; okrywa on wodę w Leycach, czyli wodę między szrykami pod biegowemi Ryklami płynącą: przymocowany jest w młodszym końcu, zapomocą szrykowki, do Przedcala, w starszym zaś końcu zapomocą odbieżka do Cala. (Patrz Ryc. I Nro 78.) Zagratowniki, Zastrzały, i Igielniki, ochraniają tratwę od rozbicia, ponieważ pływając po wodzie wolno, wstrzymują wszelkie uderzenia boczne, jako to, o drugą tratwę, o Prąd, itp. po drugie, służą. do zatrzymywania wody, aby ta z boków, w Leyce nie wpadała.

ZAGUBIĆ. Patrz Zatracić.

ZA KANTOWAĆ. Patrz Zaorać.

ZAPIECEK. Patrz Komora.

ZAPRAWIAĆ SIĘ. Podkładać Świecami pod tratwę, i dźwigać ramieniem, na którem drugi koniec świecy leży, w górę, dla zepchnięcia tratwy z piasku, lub od brzegu rzeki.

ZAORAĆ. Wpuszczać żądło Arfula w ziemię aby tratwę zatrzymać.

ZARZUCIĆ RYKIEL. Założyć Rykiel.

ZASTRZAŁ. Sztuka wolno płynąca na szrykówkach przy Głowie.

ZATRACIĆ. Obwinąć Sierotę około kulki i okręcić ją na chlubę tak aby się nie odkręcała; ma to wtenczas miejsce kiedy się bierze Opław na chlubę, to jest: kiedy się Opław za pomocą samej chluby i kulki do innej sztuki przybija.

ZAWAROWAĆ. Znak Rytmana, który obróciwszy się czółnem ku tratwie, kręci podniesionem wiosłem w ręku, po jednej stronie czółna, ostrzega tem Oryli aby Tratwy na tę stronę niepuszczali, przytem woła głośno, Wara.

ZAWIESIĆ DRYGAWKĘ. Założyć Drygawkę na Uzdeczkę.

ZAWROTNIK. Drążek podobny do Świecy, którym się za pomocą chluby, szorce do Ramienia przyciąga, a który ostatecznie leży w Grotunie, iglicami zabity.  Używają także Zawrótników do ściągania Klystr.  gdzie ich grubość jest o połowa mniejsza.

ŻĄDŁO. Koniec zaciesany Art/ula.

ZBIERANINA. Drzewo opałowe w krąglakach i gałęziach, przez Oryli zkądkolwiek bądź zdobyte, i na tratwach leżące. Pod miastami gdzie tratwy staną, sprzedają Oryle Zbieranintę, jako ich własność.

ZŁUPAĆ CHLUBĘ. Rozszczepić chlubę na ćwierć łokcia, w grubszym końcu przez połowę. (Patrz Chluba.) -.

ZWIEŚĆ TRATWĘ. Sprowadzić Tratwę do lądu i upalować.

ZWODEK. Wezbranie w rzece wody.

 

Terminologia flisów na Galarze

ARTFUL. Kół do zatrzymania Galaru przy lądzie.

ARTFULNIK. Najstarszy Flis po Przedniku stoi on przy Drygawce w rogu lewym na Calu, przy nim leży Artful i lina konopna. On pierwszy wychodzi na ląd, do zatrzymania Galaru przy lądzie.

BAKIER. Robienie Pojazdami po lewej stronie Galaru.

BROM. 9cio calowa sztuka drzewa z wierzchu okrągła, na której leżą Drygawki; na każdym Galarze Bromów jest dwa, i te leżą na samych końcach załamków Galaru.

BRĘGI. Krzywe sztuki drzewa, przybite do Burt i Ławki Galaru.

BURTY. Dwa wdłuż idące boki Galaru.

BYK. Galar, równej wszędzie szerokości, w środku nieco buchtowany.

CAL. Część tylna, czyli zadnia Galaru.

DRYGAWKA. Narzędzie do kierowania Galarem.

FLIS. Robotnik trudniący się przewożeniem towarów na Galarach.

GALAR. Statek wodny, zbity z desek iglastego drzewa, podobny do promów, mający w środku Burty na wodę wygięte: zwykle prowadzi się na galarze, sól, wapno, cynk, mydło, zboże, a rzadko drzewo, i to tylko krzywki, klepki, i szczapy opałowe. Galary nazywają się od ilości na nich ludzi i tak: jest galar popiętny, poósmy, podziesiętny.

GALAR ZACIĘŻNY (Zacieżniak.) który bywa z towarami holowany pod wodę.

GALAR ULANOWSKI. Większy Galar od zwykłych, u którego Załamy wprost do góry stoją,; bierze swe nazwanie od miasta w Galicyi nad Sanem położonego.

GARCZYK. Lina konopna, służąca do spętania Galarów.

GĄSIOR. Związanie Drygawki, z Załataczem w Calu.

GĄSIORA BIĆ. Sprowadzać Gąsiorem Galar z piasku, na głęboką wodę.

GŁOWA. Część przednia Galaru.

HAK. Ukryty piasek w wodzie, na który wpłynąwszy galar, osiada na dnie.

HOLOWAĆ. Ciągnąć Galar w górę, to jest pod wodę.

KOLEJ. Zbiór kilkunastu Galarów.

KORDYL. Lina konopna.

KRYPA. Mniejszy Galar.

KURCZE. Kołek, na którym zasadzona jest Drygawka; kołek ten wbity jest w Brom.

LASKI. Pręciki cienkie , któremi zapychają się szpary Galaru już poprzednio mchem wytkane.

LICHTOWAĆ. Wyładowywać towar z Galaru.

LICHTON. Mniejszy Galar, na którym stoi wygodna buda szypra, tudzież znajdują się na nim wiktuały, zapaśne Drygawki itp. Lichton służy w potrzebie do ujęcia Galarowi ciężaru, jeżeli ten wpłynie na Huk.

ŁAWA- Dno Galaru.

PACHOŁEK. Część Bręgu, wystająca nad Galar; na Pachołki zakładają się Garczyki Wtenczas, kiedy się z sobą galary pętają.

PATELKA. Mniejszy, i słabo zbudowany galar, z niskiemi bokami.

PAL. Kół wbity na brzegu rzeki, służący do założenia liny z galaru.

POJAZDY. Wiosło na galarach używane.

POCHODY. Deski położone w miejscach gdzie Flisy stoją w czasie robienia Drygawkami.

PROGI. Drągi 5 calowe w odległości dwóch łokci od siebie, w poprzek całego galaru, do samego dna wewnątrz przybite.

PRZEDNIK. Najstarszy Flis, stoi zawsze na Główce przy Drygawce.

RÓG PRZEDNICZY. Róg lewej strony galaru na głowie.

RÓG NIEJAKI. Róg prawej strony galaru na głowie.

RÓG JAŁOWY. Róg prawej strony galaru na Calu.

RÓG ARTFULNICZY. Róg lewej strony galaru na Calu.

RYTMAN. Flis prowadzący kolej galarów.

STĘPKA. 8 do 9 calowy okrąglak, przybity do progów w środku dna galaru: Stępka idzie przez całe dno, lub tylko do połowy.

STRYCHOWAĆ. Wstrzymać zwolna galar pojazdami.

SZTYBER. Robienie pojazdami po prawej stronie Galaru.

SZYPER. Plenipotent kupca towaru na Galarach; Szyper zwykle płynie na Lichtonie.

UTARNOWAĆ. Założyć linę jednym końcem do Stępki, a drugim na Pal na lądzie wbity, w celu zatrzymania Galaru przy lądzie.

WIENIEC. Galar na ostatku płynący, na którym zatknięta jest wiecha.

WRĘGI. Patrz Bregi.

ZAŁAMEK. Wzniesienie Galaru nad wodę u Cala i u Głowy, które stanowią dwa jego boki.

ZATAŁACZ. Drąg, którym spychają Galar z haku.

ZACIĘŻNAK. Patrz Galar zaciężny.

Terminologia Majtków na Dubasach i Berlinkach

 

1mo Na Dubasach.

APLINA. Krótka lina do końca Hamulca przywiązana.

BAJDAK. Nieco większy statek od Dubasu; najwięcej Bajdaków przybywa do nas z Rossyi z olejem.

BRĘGI (Wręgi.) Wyrobione z krzywek dębowe sztuki drzewa , które do boków, dna i Stępki Dubasu są poprzybijane; bez nich żaden większy statek się nie obejdzie.

BURTY. Bale do Pasów i Wręg, na wierzchu, na płask poprzybijane.

BYK. Bloczek znajdujący się na wierzchu Masztu.

DUBAS. Statek Rossyjski, jest on szerszy od Berlinki, tył jego jest płasko zbudowany, a Maszt stoi na środku. Wielki Dubas bierze 1000 korcy zboża, gdy temczasem Berlinka mało co więcej nad 800 korcy warszawskich ładunku wziąć może. U nas budują, Dubasy tylko nad rzeką Bugiem.

GARA. Najcieńsza lina, przywiązana jednym końcem do Rei, służy do obracania Żaglem, stosownie do wiejącego wiatru, drugi jej koniec zakłada się na Kozę.

HAMULEC. Drąg na 4 łokcie długi, na wierzchu do Rudla przybity.

JADWIGA. Mniejszy statek od Dubasa, wkształcie Berlinki zbudowany, mający Maszt na środku.

KARNATY. Liny trzymające Maszt, jednemi końcami założone są u samego wierzchu Masztu, drugiemi zaś do Wręg.

KALARYCHWY. Liny służące do rozciągania Żagla do Rei przymocowanego.

KOT. Kotwica żelazna.

KOZA. Kolek z kilku w górę stojącemi odnogami ustawiony na stancji blisko Rudla.

KURANT. Mniejszy statek od Jadwigi; Maszt na nim stoi blisko Sztaby.

KRUKI. Żelazne baki, na których Rudel chodzi.

LASKI. Drążki służące do pchania się dalej, lub odpychania się od brzegu rzeki.

MARSZAŁEK. Starszy Majtek.

MAJTEK. Każdy znający się na prowadzeniu Dubasa, Berlinki i innych większych statków wodnych.

MASZT. Długa okrągła, stożkowato obrobiona sztuka drzewa iglastego, służąca do utrzymywania rozpiętych Żagli.

OBCEJE. Grube liny, trzymające w równowadze Maszt, są one założone jednemi końcami u wierzchu Masztu, a drugiemi, po obydwóch stronach brzegu Dubasa, lecz bliżej Masztu, aniżeli Iiomaty; Obcej jest z każdej strony po 3, a zatem razem 6. •

OBSZTAK. Gruba na 6 łokci długa lina, którą się Maszt do Warunku przywiązuje.

PACHOŁEK. Krzywka około Bręg przymocowana, wystająca nad Burty, służąca do założenia liny, którą się Dubas, na brzegu rzeki stojący przytrzymuje; pachołków jest na Sztabie dwa, a około stancyi 4 lub 6.

PAS. Część boków Dubasa, wystających nad wodę, kiedy ten jest naładowany.

PIĘTA. Początek Rudla.

PŁYCHTA. Mała budka przy Sztabie.

POLKA. Lina służąca do ciągnięcia (holowania) Dubasa w górę, to jest pod wodę, zakłada się ona do tej czynności w górze Masztu.

POJAZDY. Wielkie i mocne wiosła.

POSIADANEJ. Ławki na których siedzą Majtkowie, robiąc Pojazdami.

PRZYDRABANTOWAC. Żagiel do Reji linkami przywiązać.

PYTKI. Krótkie linki, któremi się Obceje i Kornaty, za pomocą Soszek , i Knebli wyprężają.

RAKI. Drewniane paciorki, wielkości piłki studenckiej, około Masztu; służą do łatwiejszego posuwania w gacę Żaglu z Reją.

REJA. Drąg, do którego przymocowany jest Żagiel w górnym końcu. Reja bowiem rozpina żagiel w górze Masztu.

ROZKLOC. 1mo Statek mniejszy od Dubasa. 2do Mała belka, idąca przy płaskiej ścianie Dubasa, od Hamulca do Rudla, i ta obraca się na Krukach’: niektórzy Rozkloc wraz z Rudlem w wodzie chodzącym, nazywają Rudlem.

RUDEL. Część Styru w wodzie chodząca.

STANCYA. Pokoik z kominkiem, który jest przedzielony wewnątrz na dwie części.

STĘPKA. Belka mocna, przymocowana wewnątrz do dna, środkiem Dubasa.

STOLNICA. Rusztowanie około masztu, które zajmuje dwa łokcie wdłuż Dubasa, a wszerz idzie przez cały Dubas; od boku do boku, z obydwóch stron tego rusztowania, sypie się zboże, a w środku zbiera się woda, która wylewają,.

STYR. Hamulec razem z Rozklocem i Rudlem, nazywa się Styr, i nim kieruje się, Dubas.

SZTABA. Przód Dubasa.

SZTABNIK. Patrz Marszałek.

SZTAK. Najgrubsza lina, jednym końcem przymocowana do wierzchu Masztu, drugim zaś obwinięta jest na Windzie, znajdującej się u Sztaby: lina ta jest zawsze w czasie stojącego Masztu wyprężona, co łatwo za pomocą Windy dokazać można.

SZELKI. Pasy konopne, które wdziewają Majtki na siebie, podczas holowaniu Polką Dubasa w górę; to jest: pod wodę.

SPICZAK. Statek większy od Kuranta, z pokładem płaskim na środku, służy zwykle do przewożenia podróżnych z brykami i końmi, z jednego na drugi brzeg rzeki.

SZUTY. Cienkie liny przymocowane do dolnego końca Żagla, służą do popuszczania, lub przyciągania Żagla do masztu podług potrzeby, drugie końce Szut zakładają się na Pachołki.

SZYBY. Bale składające boki Dubasa, takich bali zwykle jest cztery.

TREPY. Bal, na którym chodzi Styrnik w czasie płynienia.

TRYSKA. Cienka lina, służąca do wciągania Polki w górę masztu, za pomocą bloczka.

WARUNEK. Nazywa się gruby bal, z jednej i z drugiej strony na dole pod Stolnicą położony.

ŻAGIEL. Od l0ciu do30tu polek płótna mocno z sobą obok zszytych, które się około masztu podczas wiatru rozciągają.

ZYMBRET. Ostatni bal Dubasa, w bokach przy dnie położony.

ZYZA. Patrz Stolnica,

2do. Na Berlinkach

Wyrazy przez majtków na berlinkach używane, nie są polskiemi, ani spolszczalemi; są prawie wszystkie niemieckie, wspomniemy więc o nich bardzo krótko.

ANKER-TAU Gruba lina do założenia Kotwicy służąca.

BAUM-STALL. Miejsce między masztem i Kaffą, w nim stoi Maszt, Buda, i Segelkasten.

BERLINKA. Statek wodny długi, w końcach zupełnie zwężony, mający Maszt na przodzie, i biorący ładunku 800 korcy warszawskich. Statki te są co do ich szerokości zastosowane do kanałów, po których płyną.

BURTY. Boki podłużne Berlinki.

BUDA (Kajuta.) Schronienie dla Majtków, na przodzie Berlinki.

BRUNA. Pierwszy bal w Burtach, licząc od dna. ,

FERDEK. Pokrycie Berlinki wystawione na sztenderach i kozłach.

DYLA. Drugi bal w Burtach zachodzący na pierwszy.

HAGELGLAS. Szkło wielkości głowy dziecięcia na 5 cali grube, zamieszczone w dachu nad Stancyą, służy do jej oświecenia.

HISZLINA. Lina do wciągania Żagla, w górę Masztu..

KAFFA. Sam przód Berlinki.

LAUFBANKA. Ławka do chodzenia około Burty, blisko Budy.

MAJTEK. Patrz Majtek na Dubasie.

MASZT. Patrz Maszt na Dubasie.

REPPER. Lina do ściągania i rozciągania

założonego Żagla: lina ta chodzi w bloczku.

SEGEL-NAGEL. Blisko Styru do Burty przybity drążek, na który zakłada się linka od Żaglu idąca.

SEGEL KASTEN. Wielki Kufer, stojący na przodzie Berlinki, w który chowają, się Żagle.

STEUERMAN. Patrz Marszałek na Dubasie.

STYR. Tylne narzędzie, służące do kierowania Berlinką.

STAND. Miejsce przy Styrze.

SYCSZEMEL. Na dwa łokcie wysokie, w około Masztu rusztowanie, które stojący Maszt mocno w swem miejscu utrzymuje.

SZAJR-LINA. Lina przyczepiona do drąga, znajdującego się na boku Żagla.

SZERA. Lina założona, do górnego i dolnego końca Żagla, do niej przywiązują się inne liny, zwane Szercetg.

SZPALSTAU. Lina zabezpieczająca Maszt od zginania się, idzie ona od górnego końca Masztu, aż do Kaffy.

SZTEMBRET. Deska na łokieć długa, umieszczona na przodzie Kaffy, o nią się majtki nogami, podczas szybowania (pchania się) opierają,.

SZWOBEL. Miotła z gałganów zrobiona, aby woda podczas zamiatania, w nią w siekała.

TREDEL. Patrz Hiszlina.

WASSERLAT. Trzeci bal w Burtach, zachodzący na drugi, licząc od dna.

WINDLATT, Czwarty bal w Burtach, zachodzący na trzeci: niektóre Berlinki mają jeszcze na Windlacie bal jeden na pół łokcia wysoki, który Reisbretem zowią.

WRĘGI. Patrz Bręgi na Dubasie.

ŻAGIEL. Patrz Żagiel na Dubasie,.