8 maja. Piątek
Od tej pory jedna łódź na holu.
Przyszedł deszcz ale się opłacało
bo z dziobu, długo, długo, tęcza.
Tyniec. Powitanie Strażaków z OSP ( Ile razy oni flisakom pomogli!!!)
Zwiedzanie klasztoru. Wizyta na zasłużonym dla Wisły galarze SOLNY.

Aż 9 razy szedł do Gdańska. Raz przez Warszawę, Berlin, Paryż do Orleanu na Festiwalu Wisły.
Galar ma stanąć w Muzeum rzek Krakowa.
Po południu cumowanie pod Wawelem.












